czwartek, 25 lipca 2013
letnia biżuteria

Lato to cudowny czas, gdy słońce świeci mam wrażenie, że wszystko jest proste i łatwe. A jak jeszcze do tego dojdzie urlop bądź wolne weekendy to już można zaszaleć biżuteryjnie.

Duże wiszące koła, cała masa bransoletek na ręce/rękach a szyja w naszyjnikach. Eksplozja kolorów!

Osobiście nie lubię nadmiernie obwieszać się ale jeden wyrazisty akcent może być.

linki do artykułu o letniej biżuterii na stronie :)

Wczoraj miałam przyjemność...w taki upał ;) być nad wodą. Rozglądałam się dookoła i chyba jako jedyna miałam ubrany naszyjnik do stroju kąpielowego. Koralikowy naszyjnik z kolorem zbliżonym do stroju. Nie przeszkadzał w uzyskaniu opalenizny, woda, słońce go nie uszkodziły.

Co sądzicie o strojeniu się na plażę?

 

środa, 24 lipca 2013
koralikowy naszyjnik nr 2

Biżuteryjnie idzie mi bardzo powoli, chociaż nie bardzo wierzyłam, że w czasie wyjazdu będę miała czas na robótki - zabrałam ze sobą koraliki, szydełko, kordonek. I zrobiłam kolejny, drugi koralikowy naszyjnik. Długość nie za wielka, do linii obojczyków bo taką lubię najbardziej.

Jutro będę kończyć bransoletkę dla mojej siostry i czekam już z niecierpliwością na paczuszkę z nowymi Toho. W końcu zabiorę się za koralikowe sznury w nieco mniejszym rozmiarze ;)

poniedziałek, 22 lipca 2013
urlopik ;)

Pierwszy tydzień urlopu za mną...dlaczego ten czas tak szybko płynie? ;) z pogody jestem zadowolona bo chociaż początek był deszczowy to jednak udało mi się złapać letnią opaleniznę :) i przeziębienie też ;)

Przywiozłam sobie pamiątkę w postaci uroczego pierścienia ;)

Relacja w wersji foto prezentuje mój profil na instagram ;)

i jeszcze zakończenie pierwszej 30-stki :)


środa, 10 lipca 2013
zielone tile

o teście białej bluzki można przeczytać tu ;)

a jako, że jestem już/prawie jedną nogą na urlopie coś starego i koralikowego ;) koraliki tile w sznurkach.

 
czwartek, 04 lipca 2013
eh ten funt

W ubiegłą sobotę byłam okazyjnie w galerii handlowej, oczywiście zahaczyłam o Empik. Uwielbiam zapach książek, szelest kartek. Na dziale z książkami robótkowymi wypatrzyłam kilka nowych pozycji w wersji angielskiej ale tak bogato ilustrowane, że samo oglądanie obrazków wszystko mówi ;) Ceny w funtach :( czyli drogaśne. Ale pooglądać można za darmo.

Spędziłam tam chyba z 20 minut siedząc na podłodze...zanim mnie rodzina odnalazła ;)

lll

********

kto ciekaw jak przebiega moje 30-sto dniowe wyzwanie zapraszam na podstronę

30 dni ;) wkrótce relacja z testu białej bluzki ;)

poniedziałek, 01 lipca 2013
;)

i dalej idąc tropem co człowieka motywuje kolejny filmik na początek tygodnia

***************************************************

po bardzo długim nieróbstwie i leniuchowaniu zabrałam się za szydełko i zrobiłam dwa szydełkowe pierścionki/obrączki, usztywnione i połączone ze sobą koralikami.

 

czwartek, 27 czerwca 2013
moja pierwsza 30-stka

bieganie. Zaczynałam wiele razy i spalałam się dosyć szybko. Motywacje były przeróżne, a sama praktyka nie do końca przemyślana. Myślę, że po prostu musi nadejść odpowiedni moment i to co się chce zrobić nabiera sensu.

Biegania nie znosiłam a chciałam biegać..to dziwne. Polubiłam szpinak więc pomyślałam, że dam radę ;)

Za mną już 1,5 tygodnia więc prawie półmetek. Bez szaleństw, morderczych dystansów. Wybija ta godzina, zakładam getry, buty i wychodzę. Mam nadzieję, że dam radę.

Kciuki mile widziane ;)

bieganie a biżuteria? nie stosuję ;)

zdjęcia pochodzą z zszywka.pl

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 70


30 dni :)

inspiracje
biżuteryjnie
linkownia


Instagram